Wpisy w kategorii: praca

    Dzisiaj będzie o mojej kolejnej pasji, poza modą, ćwiczeniami, zdrowym odżywianiem interesuję się dokładnie tym, co studiuję, a jest to dziennikarstwo. A przede wszystkim praca przed kamerą, czy to przy wywiadach, czy jako prezenterka. Mogłabym robić to chyba całe życie i nigdy mi się nie znudzi! Powoli w trakcie studiów staram się zbierać drobne doświadczenia przy różnych projektach. Na początku zaczęłam w telewizji internetowej „lubbling.tv”, były to relacje z imprez klubowych, wywiady z zespołami które koncertowały w naszym mieście i krótkie setki osób bawiących się na imprezie.  Później z kolegą, którego agencja organizowała wyścigi żużlowe naszej drużyny, próbowaliśmy rozkręcić własny sportowy kanał internetowy, jednak był to niestety słomiany zapał ;( A teraz od października współpracuję z Pollub.tv, telewizją studencką naszej Politechniki, chociaż nie jestem jej studentką i pewnie nigdy nie będę, bo mój umysł jest zdecydowanie bardziej humanistyczny, to bawimy się świetnie i to jest najważniejsze! Ostatnio kręciliśmy spot, w którym zapraszaliśmy studentów na zbliżającą się rekrutację:

    A oto efekt naszej pracy:

    I poprzednie realizacje ;)

    Wasze opinie zawsze są obiektywne i konstruktywne, więc jak sądzicie, nadaję się do tego zawodu? ;)

    Noo i cały tydzień już za mną. Nie było tak ciężko.. tak naprawdę wcale nie było ciężko! Było super ;D Tydzień minął jak szalony, ale to dlatego że pracowałam z genialnymi ludźmi i w genialnej atmosferze.. Nie wiem, nie chcę zapeszać ale ostatnio mam ogromne szczęście do pracy ;) Nie dość, że nie muszę chodzić jak niektóre biedne hostessy przez 8h po hali targowej w szpilkach przez 4 dni rozdając ulotki, tylko siedziałam na stoisku pomagając stacjonarnie, to jeszcze z tak przemiłymi i zabawnymi ludźmi. Nie wiem kiedy z dnia na dzień mijały mi te godziny!!! Uśmiałam się strasznie, jeden z moich kolegów z pracy powinien chyba występować w jakichś stand-upach. Serio!!! Ma niesamowite poczucie humoru, inteligentny żart i potrafi opowiadać przezabawne historie godzinami!

    Do tego praca dla salonu fryzjerskiego może okazać się dłuższą i ciekawszą współpracą, ale tu tym bardziej nie chcę zapeszać, na pewno pochwalę się jak tylko wszystko wypali ;D

    Trzymajcie kciuki!!!

    Co do diety to ok., cały tydzień dość monotonnie ale zdrowo i mądrze.

    Praca od 9 do 17, na 18 byłam w domu, od ok. 19-19;30 do 21 ćwiczenia, prysznic lekka kolacja, książka i spać. Rano jogurt, owsianka i musli, ok. 11-12 jabłko, 14 sałatka, 17-18 zupa, leczo, lub warzywa na parze. Na kolację serek wiejski, lub kanapki z twarożkiem.. Raz pozwoliłam sobie też na czerwone półwytrawne winko ;)

    Ćwiczyłam tylko w domu, bo na siłke musiałabym jechać godzine, żeby być na niej godzine i wracać godzine ;/ Więc był skalpel, 6-minutówki, boczki z tiff, wszystko z mel B ;D itp… Ale nie jestem zadowolona, nic nie da takiego wycisku jak pure pump albo tbc.. Potrzebuję już tego bardzo ;( Ćwicząc w domu znalazłam jeszcze rewelacyjne ćwiczenia abs, na mieśnie brzucha:



    A co do Pure, to jestem mega wściekła, większość siłowni w Warszawie ma standard wyższy od mojego, ale do tej pory miałam Promenadę 20 min od domu, a teraz i tam podwyższyli standard.. Załamka ;(((

    Do tego pogoda ostatnio nie dopisywała, szaro, smutno i deszczowo, więc w takim też klimacie będą zdjęcia zsprzed miesiąca z naszej lubelskiej starówki. Na szczęście dziś od samego rana wschodzące słoneczko świeci mi w oczy nie dając spać ;P I dobrze!!! Niech świeci, a ja wstaję, otwieram okno i w wiosennym humorze piję poranną kawkę ;) Czeka mnie dziś trochę sprzątania po całym tygodniu nieobecności, potem step, tbc i Ewa Chodakowska, a na 20 domóweczka u koleżanki.

    Udanego dnia Kochani ;*

    Dziś króko i na temat, lookbook Dominiki Dziewulskiej. Baardzo utalentowanej młodej projektantki, a zarazem mojej przesympatycznej koleżanki ;) Uważam, że projekty są genialne! Delikatne, kobiece, przewiewne, idealne na wiosnę. Najlepiej czułam się w rozkloszowanych spódnicach. Kocham ten krój! A do tego te piękne kolory <3

    Fot. Igor Dziewulski

    20 marca to Międzynarodowy Dzień Szczęścia (proklamowany przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2012). Mój też był całkiem całkiem. Co prawda spędziłam 13h w pracy, ale ten dzień minął mi szybciej niż niejedna 3-godzinna konferencja, czy 8- godzinne targi. Wczoraj pracowałam na otwarciu Felicity, nowego CH w moim mieście. Jest rzeczywiście świetne, ogromne, dopracowane w każdym calu i wszystkie wymarzone sklepy w jednym miejscu <3 Galę prowadził Olivier Janiak z Karoliną Malinowską, a my rozdawałyśmy nagrody na scenie. Odbył się też pokaz mody z udziałem finalistek Top Model (ehh.. ta konkurencja :P ) A w przerwach w pracy oczywiście mega shopinggg :D Zaopatrzyłam się w dresiki z New Yorkera z koralowymi wstawkami, idealne do moich bucików, które przyszły w końcu w tamtym tygodniu ( po 2 tygodniach oczekiwania):

    I jeszcze kilka innych fajnych ciuszków, ale zdradzę je innym razem ;)

    Relacja z otwarcia:

    2 pierwsze zdjęcia pochodzą ze strony: http://lublinianki.pl/

    A teraz pytania od: Zaplątanej

    1.Ulubiony kosmetyk?

    Ostatnio odkryłam Bio Oil jest genialny, mam wrażenie że dzięki niemu znika mi cellulit!

    2. Co w sobie lubisz najbardziej?

    Lubię swoją pracowitość i ambicje i to że kiedyś kompletnie w siebie nie wierzyłam, ale dzięki zdeterminowaniu (wysyłałam po 20 cv dziennie) udało mi się spełnić marzenie z dzieciństwa i zostałam modelką i fotomodelką. Oczywiście nie na skalę całej Polski, ale to co teraz robię w zupełności mi wystarcza.
    3. Znak zodiaku?:)

    Bliźnięta
    4. Co cenisz najbardziej u mężczyzn?

    Opiekuńczość, szczerość, spontaniczność, kreatywność, ambicje
    5. Wierzysz w miłość?

    Tak
    6. Najpiękniejsze wspomnienie?

    Egipt <3 Byłam 3 razy; 2 z rodzicami i raz na konkursie Foto Models Poland: basen, drinki all inclusive, leżak, słońce i arabska muzyka klubowa w tle i animacje w hotelu, piękne gorące dni!


    7. O czym teraz myślisz?

    Czy wyrobię się na 10 na Abt… i stwierdzam że jak zwykle bez szans ;P rano jak już mam czas, to wolę poleżeć w łóżku ;)

    8. Masz zwierzaczka? jakiego?:)

    Mam małego kochanego 9-latka Yorka o imieniu Bajt

    9. Co lubisz robić w wolnym czasie?

    Spotykać się z przyjaciółmi, chłopakiem, oglądać filmy/seriale/TV, czytać książki, wasze posty no i ćwiczyyyć <3

    10. Spełniasz się zawodowo czy robisz to czego nie lubisz?

    Kocham to co robię!!! Nie potrafiłabym żyć bez pracy ;P

    11. Opowiedz o tym, jak miałaś 2 lata i uciekłaś z domu ;D

    Kurcze, nigdy nie uciekłam jeszcze z domu ;P Raz tylko, w wieku może 7 lat, wyszłam z domu na działce nad jeziorem podczas snu i mówiłam, że idę szukać mojej babci ( powiedziałam to właśnie do niej ;P)
    12. Czy mogłabyś wyjść bez makijażu z domu?

    Tak, nawet dość często wychodzę bez makijażu na zakupy, spacer z psem, albo załatwiać jakieś sprawy w mieście, tylko na uczelnię, do pracy i na spotkania się maluję ;)

    13. Najlepszy komplement jaki usłyszałaś/przeczytałaś?

    Że mam ładny kształt paznokci. Noszę teraz długie w kształcie migdała, dbałam o nie kilka miesięcy bardzo, żeby na takie zapuścić (pomogła odżywka Eveline) więc to wymarzony komplement ;)
    14. Ostatnia rzecz, która Cię wzruszyła do łez?:)

    Wczoraj na Gali dla VIPów w Felicity usłyszałam piosenkę, którą słyszałam codziennie przez 2,5 miesiąca rano w wakacje kiedy pracowałam w barze w Anglii. Szukałam jej przez kilka miesięcy po powrocie, ale niestety bezskutecznie.. Dalej nie wiem jak się nazywa, ale przywołała ciepłe wspomnienia ;)

    Liebster Blog Awards

     

     Okejjj dzisiaj cała notka będzie poświęcona Liebster blog awards, pierwszą nominację dostałam jeszcze w styczniu, na samym początku mojego blogowania od Kasi i do tej pory nie zebrałam się żeby wypełnić to zadanie.. Ale to wcale nie z lenistwa ;P Po prostu po pierwsze nie wiedziałam na początku o co chodzi, a potem stwierdziłam, że wrócę do tego później, bo mam na razie za mało odwiedzających, żeby móc kogoś nominować… No i to później nastąpiło właśnie dzisiaj ;) Po odpowiedzi na wszystkie pytania, stwierdzam że to świetna zabawa i skłania do przemyśleń ;) tak więc pierwsze pytania od Kasi

    1) Noc czy dzień?

    Dzień!!! Dla mnie powinien mieć 24h, żebym mogła zrobić wszystko co zaplanuję.. Ale kocham noc za to, że już „nic nie muszę”, tylko leżeć, odpoczywać i maaarzyć w snach o pięknych rzeczach ;D

    2) Romantyzm czy szaleństwo?

    Wszystkiego po trochu ;)

    3) Róż czy bronzer?

    Bronzer zdecydowanie!

    4) Szminka czy błyszczyk?

    Błyszczyk <3

    5) Luźne włosy czy upięcie?

    Luźne.. bo nie umiem się czesać ;P

    6) Czy masz rodzeństwo? Młodsze, czy starsze?

    Młodszego brata

    7) Czy prowadzisz aktywny tryb życia?

    Czasem aż za bardzo ;P

    8) Ulubiona potrawa?

    Sushi, warzywa na parze, wszelkiego rodzaju sałatki

    9) Najlepszy film? Serial?

    Wawa non stop! Pamiętniki wampirów, Plotkara, Gotowe na wszystko, a z filmów komedie romantyczne, horrory ale chyba nie mam jakiegoś ulubionego, który mogłabym teraz przytoczyć

    10) Najpiękniejsza aktorka/piosenkarka/celebrytka?

    Megan Fox, Jessica Alba

    Pytania od healthier-reflection

    1. Dlaczego założyłaś bloga?

    Aby móc dzielić się z innymi swoją pasją do zdjęć, mody, sportu, tańca i poznać ludzi którzy mają podobne zainteresowania. Chcę, żeby to co piszę czytali ludzie, których naprawdę to obchodzi.

    2. Czy blog Cię motywuje, czy Ci pomaga?

    Motywuje i pomaga

    3. Jakie jest Twoje ulubione miejsce na ziemi? Może być też wymarzone, wyczekiwane

    Jakaś cudowna rajska wyspa i ja z książką na hamaku, z ukochanym przy boku…

    4. Co robisz w życiu? Pracujesz, studiujesz? Co? :>

    Pracuję i studiuję dziennikarstwo

    5. Opisz siebie w trzech zdaniach – za co siebie lubisz, za co nie lubisz, jaka jesteś?

    Ambitna, konsekwentna, przyjacielska, nie potrafiąca usiedzieć w miejscu zbyt długo  pracoholiczka ;P

    6. Nie wyjdziesz z domu bez…?

    Telefonu, portfela i kluczy

    7. Najgłupsza rzecz, jaką zrobiłaś?

    3 lata temu spadłam chłopakowi „z barana” na tydzien przed wyborami miss i rozwaliłam łokieć, biodro i kolano, a przed Sylwestrem spadłam ze schodów i podbiłam sobie oko ;OO Kiedyś też poparzyłam się w głowę olejkiem kokosowym, ogólnie jestem mega pechowcem, nigdy jeszcze nie pisałam o tym, ale jeśli ma się zdarzyć jakiś głupi wypadek, na 99% zdarzy się on mi. Kiedy pracowałam jako kelnerka 2 razy pod rząd pękła mi szklanka na ręce (kiedy ją wycierałam) co nie zdarzyło się żadnemu innemu pracownikowi.. Nie mówiąc już o tym, że na rowerze potrafię wpaść w cudze ogrodzenie i przewrócić się na prostej drodze, potykając o własne nogi :D To cud, że nigdy nie przewróciłam się na pokazie ;P

    8. Jaki jest Twój ulubiony kosmetyk? Jeden, konkretny?

    Podkład, a w wakacje kokosowy olejek do opalania…

    9. Jakie są Twoje największe pokusy?

    Słodycze, imprezy, Internet – czasopochłaniacz…

    10. Jak spędzasz wolny czas?

    Ćwiczę, bloguję, spotykam się z przyjaciółmi/chłopakiem, ćwiczę, oglądam TV, filmy, seriale, znowu ćwiczę, czytam książki, chodzę na siłownię i tak w kółko :D

    11. Ile chciałabyś mieć dzieci? :>

    2 lub 3

    Pytania od: zyciasmaki

    1. Czynność bez której nie wyobrażasz sobie poranka?

    Kawaaaa!!!!

    2. Rzecz, z którą nie umiesz się rozstać?

    Telefon

    3. Twoje najskrytsze marzenie?

    Nie mam żadnego które musiałabym skrywać, ale największym moim marzeniem jest aby wszyscy w mojej rodzinie byli zdrowi i szczęśliwi, a w przyszłości mieć dobrego męża i cudowne dzieci, dom z ogrodem i pieska i żebym nie musiała się martwić jak finansowo przeżyć do kolejnego miesiąca…

    4. W czym najczęściej sypiasz (koszulka, pidżama, nic;P ) ?

    W zbyt wielkich i szerokich T-shirtach, które zazwyczaj dostaję z pracy przy jakichś promocjach

    5. Co jadłaś wczoraj na obiad?

    Warzywa na parze z kurczakiem

    6. Jak wyobrażasz sobie siebie za 10lat?

    Spełniona bizneswoman i szczęśliwa żona i matka 2 lub 3 dzieciaczków

    7. Jaki jest kolor Twoich włosów?

    Jasny brąz, ale farbowane kawowy  brąz

    8. Jak ma na imię Twój mąż/narzeczony/chłopak?

    Adam

    9. Podaj dzień i miesiąc Twoich urodzin.

    14 czerwca

    10. Gdzie byłaś na ostatnich wakacjach/urlopie/weekendzie?

    Hiszpania – Barcelona, Walencja <3 mam w planach napisać post ze wspomnieniami tych pięknych, gorących dni.

    11. Co teraz robisz (oprócz śledzenia bloga)?

    Śledzę facebooka, oglądam TV

     

    Moje pytania:

    1.Dzień bez…. To dzień stracony (uzupełnij) ;P

    2.Ukochany ciuszek z którym nigdy się nie rozstaniesz?

    3.Ulubiona książka

    4.Najlepszy sposób na odstresowanie?

    5.Najlepsze wspomnienie z dzieciństwa

    6.Czy masz zwierzaczka? Jakiego?

    7.Najlepiej spędzone wakacje?

    8.Zima czy lato?

    9.Góry czy morze?

    10.Najfajniejszy komplement jaki usłyszałaś ;)

    11.Najzabawniejszy sposób w jaki spławiłaś chłopaka :P

    Nominuję:


    http://pisanymyslami.blog.pl/


    http://zaplatamy.blogspot.com/


    http://bez-katuszy.blog.pl/


    http://wszystkopodkatrola.blog.pl/

    http://alicebeauty.blog.pl/

    http://absurda.blog.pl/


    http://inaalcaanzable.blog.pl/


    http://oksyhemoglobina.blog.pl/

    A na koniec muszę się pochwalić :D

     

     

     

    Podsumowanie ostatnich dni

    9

    Ahhh po tylu dniach pracy w końcu dochodzę do siebie ;) Wreszcie jest czas na siłownię, jedzenie na spokojnie a nie w biegu , leżenie, oglądanie telewizji i czytanie książki, a przede wszystkim na bloga! Wczoraj po całym dniu na uczelni tbc i abs. A dziś upragniony i w pełni zasłużony chillout <3 Wstałam o 10, kawka, pyszne śniadanko – owsianka z musli, jogurtem naturalnym, jabłkiem i cynamonem. Mniammm… Zakupki, spacer z psem, na obiadek kus kus z brokułem, marchewką i kurczakiem.  Zaraz znowu spacer. Jest tak pięknie i słonecznie! Nie wiem jak to się dzieje, że co roku, kiedy robi się już tak ciepło cieszę się jak małe dziecko, a jaki Bajt jest szczęśliwy, że wreszcie ktoś ma ochote pobiegać z nim na dworze!

    Dziś z przyjaciółką wybieramy się na Ewę Chodakowską i zumbę, a wieczorkiem seans w Multikinie ze środami z Orange. Idę na „Non-stop”, po trailerze wydaje się dobry i trzymający w napięciu. Zobaczymy.. ;)

    Mam dzisiaj mixik imprezowo pracowych zdjęć z ostatnich dni:

    Na samej górze 1 zdjecie z Gas Show. Taki Pan sobie chciał ze mną zrobic na pamiątkę ;P Poznajecie? Dalej Targi Agro w Kielcach, świetna atmosfera, fajna ekipa, czas zleciał meega szybko tak jak chciałam. Niżej imprezy w Shine i Czeko z przyjaciółkami. A na samym dole: goździki które dostałyśmy od Panów na Targach Agro, z okazji Dnia Kobiet, moje dzisiejsze śniadanko, nasz Dzień Kobiet z dziewczynami w Kielcach: Kadarka i wiśniowa naleweczka od naszej Babci – właścicielki pensjonatu ;) A ostatnie jest jeszcze z Expo Sweet z Mają ;*

    A na następny post mam przygotowane, długo wyczekiwane zdjęcia z lookbooka Dominiki Dziewulskiej, mojej znajomej, początkującej projektantki ;)

    Mam wrażenie że ostatnio zaniedbuję trochę bloga, nie tylko w pisaniu ale i w komentowaniu.. ;( Ale to wszystko przez nawał pracy jaki teraz zwalił mi się na głowę. Ledwo wróciłam z Zamościa, miałam dwa dni zajęć, bieganie po wydziale, zbieranie podpisów do IOSu i do tego we wtorek same ćwiczenia od 10 do 20… A w środę 5;45 bus do Warszawy na Targi branży gazowniczej i motoryzacyjnej Gas Show 2014. Pracowałam jako tłumacz dla tureckiej firmy Atiker (naprawdę nawet w dzisiejszych czasach wciąż jeszcze zadziwiająca jest liczba Polaków, którzy nie dogadaliby się po angielsku). Spotkałam też Hiszpanów dla których pracowałam w zeszłym roku, było bardzo sympatycznie i czas zleciał wyjątkowo szybko. Prosto z pracy na busa i dotarłam do domu ok. 21, chciałam zobaczyć co dzieje się w świecie, a tu niespodzianka – nie ma Internetu!!! Myślałam, że mnie coś trafi, no ale w końcu zdecydowałam się na relaks w wannie, potem pakowanie, napisałam notkę, którą postanowiłam wrzucić przed wyjazdem i zasnęłam przy książce „Dom na krawędzi”. Jestem teraz w połowie, nawet wciągająca, ale dopiero jak doczytam do końca będę mogła wydać konkretną opinię ;D A zaraz, o 6;45 wyjazd do Kielc na Targi Agro. Mam nadzieję, że te 3 dni też miną szybciej niż mi się wydaje i wreszcie nadejdzie zasłużony odpoczynek <3 Wtedy też nadrobię wszystkie zaległości… A do tej pory, mam nadzieję, że jednak o mnie nie zapomnicie ;) ?

    Na zakończenie jeszcze kilka nowości zdjęciowych, był backstage sesji, a teraz będą ich efekty. Padło też pytanie do czego były te zdjęcia. Były robione do publikacji w magazynie , w którym już można je ujrzeć ;)

    Wiosna, wiosna, ach to ty ;)

    7

    Ależ mamy piękną ostatnio pogodę! Aż chce się żyć i wychodzić z domu, wstawać rano, otwierać okno i cały dom wypełnić tym cudownym, optymistycznym, wiosennym powietrzem ;) Wybrałam się więc na wiosenny spacerek z przyjaciółką i przy okazji zrobiłyśmy trochę słonecznych zdjęć.

    Bluzka: Medicine

    Spodnie: Terranova

    Kozaki: Venezia

    A następnie byłam na rzeczywistej sesji, więc mam też dla Was trochę nowego backstage ;)

    Za chwilkę biegnę na pociąg do Zamościa, jadę do przyjaciółki, dziś pracujemy razem na Gali Sportu, a jutro OSTATKIIII ;))

    Jak tylko wrócę obiecuję nadrobić zaległości i wrzucić Tag o pielęgnacji, który zaproponowała miKasiaDzięki Kochana za wyzwanie! ;*

     

    Na początku miałam trochę inne plany co do tej notki, jednak po przeczytaniu piątkowego artykułu na portalu Gazeta.pl, zmieniły sie one diametralnie. Przeczytałam, o poście ukraińskiej blogerki modowej opublikowanym w tamtejszym wydaniu magazynu Glamour, pod znaczącym tytułem „Rewolucja nie ubiera się u Prady”. Tematyka artykułu była oczywiście związana z bieżącymi wydarzeniami na Ukrainie. Fashionistka zastanawiala sie bowiem, jaki outfit wybrac idąc na Majdan, bardziej casualowy, czy moze jednak cos ekstrawaganckiego, pisze: „Oczywiście na początku zastanawiałam się, jak mam się ubrać, idąc na Majdan. Wiesz, takie typowe rozterki fashionistki. Później zdałam sobie sprawę, że najważniejsze przecież, żeby było mi ciepło. Termiczna bielizna Uniqlo, którą niedawno kupiłam, okazała się wprost idealna na Majdan, a nie – jak wcześniej myślałam – wypad na narty w Alpy (…) Szczerze mówiąc, nigdy wcześniej nie widziałam tak dobrze ubranych rewolucjonistów!”

    Nie jestem w stanie wyobrazić sobie nawet, jak w obliczu tak ogromnej tragedii jaka dotknęłla tych wszystkich ludzi, a niejednokrotnie także niewinne, małe dzieci, dziewczyna moze zastanawiać się czy ubrać nowy płaszczyk czy tez może jednak postawić na coś bardziej praktycznego? I do tego jeszcze tekst o dobrze ubranych rewolucjonistach… o zgrozo! Co za IGNORANCJA I TOTALNY BRAK WYCZUCIA!!!!!

    Po chwili jednak, dezwały się w niej pewne altruistyczne instynkty (albo raczej zwyczajna nuda, bo cóż tak próżna osoba może robić w takim miejscu) i „ostatecznie nawet zgodziła się pozować do zdjęcia, jak wydaje protestującym talerze z gryką”…

    Glamour na swoim profilu na Facebooku odpiera wszystkie negatywne komentarze i ataki na „dziennikarką”, piszac: ”(…) Autorka naszego reportażu, która jest ukraińską dziennikarką modową, dziewczyną jak każda z Was, znalazła się w sytuacji, która zmusiła ją do przewartościowania swojego życia i o tym jest ten tekst. Solidaryzujemy się z mieszkańcami Ukrainy, trzymamy kciuki za nich i Olenkę, która jest w tej chwili na Majdanie. Olenka jesteśmy z Tobą!!!!!!”

    Hmm czy rzeczywście możemy stwierdzić że owa „dziennikarka” przewartościowała swoje ideały i odnalazła się w nowej rzeczywistości? Czy naprawdę szanujące się wydawnictwo może wypuścić tekst, który godzi nie tylko w dobre imię wydawcy i wszystkich pracujących tam osób, ale przede wszystkim w tak pretensjonalny sposób ukazuje brak szacunku wszystkim osobom walczącym o swoje prawa i godne życie? Gdzie etyka dziennikarska? Etyka slowa?

    Po raz kolejny pycha i egoizm modowych blogerek wzięły górę. To przykre, bo sama w pewnym sensie się do nich zaliczam, a ten artykuł niszczy dobrą opinię o blogerkach i obraża mnie tak samo jak te wszystkie osoby, których dotyczy bezpośrednio…

    Przez ostatnie 3 dni pracowałam na Targach Sweet Expo, dla branży cukierniczej. Czułam się jak Małgosia, z bajki z dzieciństwa, która błądząc po krainie słodkości, w końcu dotarła do domku z piernika. Szaleństwo! Tyle słodyczy, kolorowych, pięknie przybranych tortów, ciast, muffinek i deserów lodowych. Podziwiam ludzi, którzy z jedzenia potrafią stworzyć prawdziwe dzieło sztuki! I jak tu być na diecie?

    Co prawda pracowałam z koleżanką cały czas na jednym stoisku z mikserami, a nie słodkościami (dzięki Bogu!!!), gdzie byłyśmy non stop potrzebne i nie miałyśmy czasu na zwiedzanie, to jednak kilka razy udało nam się wybrać po coś dobrego, więc lodów, mrożonego jogurtu i świeżo wyciskanego soku z pomarańczy i grejpfruta nie mogłam sobie odmówić ;)

    Poza wystawami, odbywały się też konkursy dla prawdziwych mistrzów cukiernictwa: mistrzostwa lodziarskie, w przygotowaniu deserów na talerzu, szkół cukierniczych, a także tortów okolicznościowych. I ten ostatni był zdecydowanie najbardziej w moim klimacie, wyobraźcie sobie kilkanaście manekinów z cudownymi sukniami haute couture niczym z pokazu Diora, a obok każdego projektu, jego odwzorowanie w postaci tortu! Genialne!!!

    Zobaczcie sami ;)