Wpisy z tagiem: uroda

    Makijaż pin up krok po kroku

    13

    Pin up to nazwa trendu w ubiorze, makijażu i fryzurach, wywodzącego się z głównie z lat 40. i 50. Cechy charakterystyczne pin up girl to rozkloszowane kolorowe spódnice, groszki, krótkie jeansowe spodenki i wszelkiego rodzaju skąpe stroje, ukazujące kobiecą sylwetkę. W takim wydaniu prezentowały się na plakatach, wieszanych w barach, restauracjach ale i warsztatach samochodowych, Stąd właśnie pochodzi nazwa stylu, „pin up” w języku angielskim oznacza zawiesić/powiesić.

    Makijaż był wyrazisty, odważny i kobiecy, a oto jak go zrobić:

    1. Po nałożeniu bazy i jasnego, kryjącego podkładu, rysujemy mocną kreskę na oku, której zewnętrzna część zaakcentowana jest ku górze

    2. Usta obrysowujemy czerwoną konturówką, a następnie wypełniamy szminką.

    3.  Modelujemy twarz, zaznaczając kości policzkowe, tak aby uzyskać efekt charakterystycznych dla stylu, rumieńców.

    4.  Zaznaczamy brwi i tuszujemy rzęsy.

    I mamy taki efekt końcowy ;)

     

     

    Dziś króko i na temat, lookbook Dominiki Dziewulskiej. Baardzo utalentowanej młodej projektantki, a zarazem mojej przesympatycznej koleżanki ;) Uważam, że projekty są genialne! Delikatne, kobiece, przewiewne, idealne na wiosnę. Najlepiej czułam się w rozkloszowanych spódnicach. Kocham ten krój! A do tego te piękne kolory <3

    Fot. Igor Dziewulski

    20 marca to Międzynarodowy Dzień Szczęścia (proklamowany przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2012). Mój też był całkiem całkiem. Co prawda spędziłam 13h w pracy, ale ten dzień minął mi szybciej niż niejedna 3-godzinna konferencja, czy 8- godzinne targi. Wczoraj pracowałam na otwarciu Felicity, nowego CH w moim mieście. Jest rzeczywiście świetne, ogromne, dopracowane w każdym calu i wszystkie wymarzone sklepy w jednym miejscu <3 Galę prowadził Olivier Janiak z Karoliną Malinowską, a my rozdawałyśmy nagrody na scenie. Odbył się też pokaz mody z udziałem finalistek Top Model (ehh.. ta konkurencja :P ) A w przerwach w pracy oczywiście mega shopinggg :D Zaopatrzyłam się w dresiki z New Yorkera z koralowymi wstawkami, idealne do moich bucików, które przyszły w końcu w tamtym tygodniu ( po 2 tygodniach oczekiwania):

    I jeszcze kilka innych fajnych ciuszków, ale zdradzę je innym razem ;)

    Relacja z otwarcia:

    2 pierwsze zdjęcia pochodzą ze strony: http://lublinianki.pl/

    A teraz pytania od: Zaplątanej

    1.Ulubiony kosmetyk?

    Ostatnio odkryłam Bio Oil jest genialny, mam wrażenie że dzięki niemu znika mi cellulit!

    2. Co w sobie lubisz najbardziej?

    Lubię swoją pracowitość i ambicje i to że kiedyś kompletnie w siebie nie wierzyłam, ale dzięki zdeterminowaniu (wysyłałam po 20 cv dziennie) udało mi się spełnić marzenie z dzieciństwa i zostałam modelką i fotomodelką. Oczywiście nie na skalę całej Polski, ale to co teraz robię w zupełności mi wystarcza.
    3. Znak zodiaku?:)

    Bliźnięta
    4. Co cenisz najbardziej u mężczyzn?

    Opiekuńczość, szczerość, spontaniczność, kreatywność, ambicje
    5. Wierzysz w miłość?

    Tak
    6. Najpiękniejsze wspomnienie?

    Egipt <3 Byłam 3 razy; 2 z rodzicami i raz na konkursie Foto Models Poland: basen, drinki all inclusive, leżak, słońce i arabska muzyka klubowa w tle i animacje w hotelu, piękne gorące dni!


    7. O czym teraz myślisz?

    Czy wyrobię się na 10 na Abt… i stwierdzam że jak zwykle bez szans ;P rano jak już mam czas, to wolę poleżeć w łóżku ;)

    8. Masz zwierzaczka? jakiego?:)

    Mam małego kochanego 9-latka Yorka o imieniu Bajt

    9. Co lubisz robić w wolnym czasie?

    Spotykać się z przyjaciółmi, chłopakiem, oglądać filmy/seriale/TV, czytać książki, wasze posty no i ćwiczyyyć <3

    10. Spełniasz się zawodowo czy robisz to czego nie lubisz?

    Kocham to co robię!!! Nie potrafiłabym żyć bez pracy ;P

    11. Opowiedz o tym, jak miałaś 2 lata i uciekłaś z domu ;D

    Kurcze, nigdy nie uciekłam jeszcze z domu ;P Raz tylko, w wieku może 7 lat, wyszłam z domu na działce nad jeziorem podczas snu i mówiłam, że idę szukać mojej babci ( powiedziałam to właśnie do niej ;P)
    12. Czy mogłabyś wyjść bez makijażu z domu?

    Tak, nawet dość często wychodzę bez makijażu na zakupy, spacer z psem, albo załatwiać jakieś sprawy w mieście, tylko na uczelnię, do pracy i na spotkania się maluję ;)

    13. Najlepszy komplement jaki usłyszałaś/przeczytałaś?

    Że mam ładny kształt paznokci. Noszę teraz długie w kształcie migdała, dbałam o nie kilka miesięcy bardzo, żeby na takie zapuścić (pomogła odżywka Eveline) więc to wymarzony komplement ;)
    14. Ostatnia rzecz, która Cię wzruszyła do łez?:)

    Wczoraj na Gali dla VIPów w Felicity usłyszałam piosenkę, którą słyszałam codziennie przez 2,5 miesiąca rano w wakacje kiedy pracowałam w barze w Anglii. Szukałam jej przez kilka miesięcy po powrocie, ale niestety bezskutecznie.. Dalej nie wiem jak się nazywa, ale przywołała ciepłe wspomnienia ;)

    Liebster Blog Awards

     

     Okejjj dzisiaj cała notka będzie poświęcona Liebster blog awards, pierwszą nominację dostałam jeszcze w styczniu, na samym początku mojego blogowania od Kasi i do tej pory nie zebrałam się żeby wypełnić to zadanie.. Ale to wcale nie z lenistwa ;P Po prostu po pierwsze nie wiedziałam na początku o co chodzi, a potem stwierdziłam, że wrócę do tego później, bo mam na razie za mało odwiedzających, żeby móc kogoś nominować… No i to później nastąpiło właśnie dzisiaj ;) Po odpowiedzi na wszystkie pytania, stwierdzam że to świetna zabawa i skłania do przemyśleń ;) tak więc pierwsze pytania od Kasi

    1) Noc czy dzień?

    Dzień!!! Dla mnie powinien mieć 24h, żebym mogła zrobić wszystko co zaplanuję.. Ale kocham noc za to, że już „nic nie muszę”, tylko leżeć, odpoczywać i maaarzyć w snach o pięknych rzeczach ;D

    2) Romantyzm czy szaleństwo?

    Wszystkiego po trochu ;)

    3) Róż czy bronzer?

    Bronzer zdecydowanie!

    4) Szminka czy błyszczyk?

    Błyszczyk <3

    5) Luźne włosy czy upięcie?

    Luźne.. bo nie umiem się czesać ;P

    6) Czy masz rodzeństwo? Młodsze, czy starsze?

    Młodszego brata

    7) Czy prowadzisz aktywny tryb życia?

    Czasem aż za bardzo ;P

    8) Ulubiona potrawa?

    Sushi, warzywa na parze, wszelkiego rodzaju sałatki

    9) Najlepszy film? Serial?

    Wawa non stop! Pamiętniki wampirów, Plotkara, Gotowe na wszystko, a z filmów komedie romantyczne, horrory ale chyba nie mam jakiegoś ulubionego, który mogłabym teraz przytoczyć

    10) Najpiękniejsza aktorka/piosenkarka/celebrytka?

    Megan Fox, Jessica Alba

    Pytania od healthier-reflection

    1. Dlaczego założyłaś bloga?

    Aby móc dzielić się z innymi swoją pasją do zdjęć, mody, sportu, tańca i poznać ludzi którzy mają podobne zainteresowania. Chcę, żeby to co piszę czytali ludzie, których naprawdę to obchodzi.

    2. Czy blog Cię motywuje, czy Ci pomaga?

    Motywuje i pomaga

    3. Jakie jest Twoje ulubione miejsce na ziemi? Może być też wymarzone, wyczekiwane

    Jakaś cudowna rajska wyspa i ja z książką na hamaku, z ukochanym przy boku…

    4. Co robisz w życiu? Pracujesz, studiujesz? Co? :>

    Pracuję i studiuję dziennikarstwo

    5. Opisz siebie w trzech zdaniach – za co siebie lubisz, za co nie lubisz, jaka jesteś?

    Ambitna, konsekwentna, przyjacielska, nie potrafiąca usiedzieć w miejscu zbyt długo  pracoholiczka ;P

    6. Nie wyjdziesz z domu bez…?

    Telefonu, portfela i kluczy

    7. Najgłupsza rzecz, jaką zrobiłaś?

    3 lata temu spadłam chłopakowi „z barana” na tydzien przed wyborami miss i rozwaliłam łokieć, biodro i kolano, a przed Sylwestrem spadłam ze schodów i podbiłam sobie oko ;OO Kiedyś też poparzyłam się w głowę olejkiem kokosowym, ogólnie jestem mega pechowcem, nigdy jeszcze nie pisałam o tym, ale jeśli ma się zdarzyć jakiś głupi wypadek, na 99% zdarzy się on mi. Kiedy pracowałam jako kelnerka 2 razy pod rząd pękła mi szklanka na ręce (kiedy ją wycierałam) co nie zdarzyło się żadnemu innemu pracownikowi.. Nie mówiąc już o tym, że na rowerze potrafię wpaść w cudze ogrodzenie i przewrócić się na prostej drodze, potykając o własne nogi :D To cud, że nigdy nie przewróciłam się na pokazie ;P

    8. Jaki jest Twój ulubiony kosmetyk? Jeden, konkretny?

    Podkład, a w wakacje kokosowy olejek do opalania…

    9. Jakie są Twoje największe pokusy?

    Słodycze, imprezy, Internet – czasopochłaniacz…

    10. Jak spędzasz wolny czas?

    Ćwiczę, bloguję, spotykam się z przyjaciółmi/chłopakiem, ćwiczę, oglądam TV, filmy, seriale, znowu ćwiczę, czytam książki, chodzę na siłownię i tak w kółko :D

    11. Ile chciałabyś mieć dzieci? :>

    2 lub 3

    Pytania od: zyciasmaki

    1. Czynność bez której nie wyobrażasz sobie poranka?

    Kawaaaa!!!!

    2. Rzecz, z którą nie umiesz się rozstać?

    Telefon

    3. Twoje najskrytsze marzenie?

    Nie mam żadnego które musiałabym skrywać, ale największym moim marzeniem jest aby wszyscy w mojej rodzinie byli zdrowi i szczęśliwi, a w przyszłości mieć dobrego męża i cudowne dzieci, dom z ogrodem i pieska i żebym nie musiała się martwić jak finansowo przeżyć do kolejnego miesiąca…

    4. W czym najczęściej sypiasz (koszulka, pidżama, nic;P ) ?

    W zbyt wielkich i szerokich T-shirtach, które zazwyczaj dostaję z pracy przy jakichś promocjach

    5. Co jadłaś wczoraj na obiad?

    Warzywa na parze z kurczakiem

    6. Jak wyobrażasz sobie siebie za 10lat?

    Spełniona bizneswoman i szczęśliwa żona i matka 2 lub 3 dzieciaczków

    7. Jaki jest kolor Twoich włosów?

    Jasny brąz, ale farbowane kawowy  brąz

    8. Jak ma na imię Twój mąż/narzeczony/chłopak?

    Adam

    9. Podaj dzień i miesiąc Twoich urodzin.

    14 czerwca

    10. Gdzie byłaś na ostatnich wakacjach/urlopie/weekendzie?

    Hiszpania – Barcelona, Walencja <3 mam w planach napisać post ze wspomnieniami tych pięknych, gorących dni.

    11. Co teraz robisz (oprócz śledzenia bloga)?

    Śledzę facebooka, oglądam TV

     

    Moje pytania:

    1.Dzień bez…. To dzień stracony (uzupełnij) ;P

    2.Ukochany ciuszek z którym nigdy się nie rozstaniesz?

    3.Ulubiona książka

    4.Najlepszy sposób na odstresowanie?

    5.Najlepsze wspomnienie z dzieciństwa

    6.Czy masz zwierzaczka? Jakiego?

    7.Najlepiej spędzone wakacje?

    8.Zima czy lato?

    9.Góry czy morze?

    10.Najfajniejszy komplement jaki usłyszałaś ;)

    11.Najzabawniejszy sposób w jaki spławiłaś chłopaka :P

    Nominuję:


    http://pisanymyslami.blog.pl/


    http://zaplatamy.blogspot.com/


    http://bez-katuszy.blog.pl/


    http://wszystkopodkatrola.blog.pl/

    http://alicebeauty.blog.pl/

    http://absurda.blog.pl/


    http://inaalcaanzable.blog.pl/


    http://oksyhemoglobina.blog.pl/

    A na koniec muszę się pochwalić :D

     

     

     

    Mam wrażenie że ostatnio zaniedbuję trochę bloga, nie tylko w pisaniu ale i w komentowaniu.. ;( Ale to wszystko przez nawał pracy jaki teraz zwalił mi się na głowę. Ledwo wróciłam z Zamościa, miałam dwa dni zajęć, bieganie po wydziale, zbieranie podpisów do IOSu i do tego we wtorek same ćwiczenia od 10 do 20… A w środę 5;45 bus do Warszawy na Targi branży gazowniczej i motoryzacyjnej Gas Show 2014. Pracowałam jako tłumacz dla tureckiej firmy Atiker (naprawdę nawet w dzisiejszych czasach wciąż jeszcze zadziwiająca jest liczba Polaków, którzy nie dogadaliby się po angielsku). Spotkałam też Hiszpanów dla których pracowałam w zeszłym roku, było bardzo sympatycznie i czas zleciał wyjątkowo szybko. Prosto z pracy na busa i dotarłam do domu ok. 21, chciałam zobaczyć co dzieje się w świecie, a tu niespodzianka – nie ma Internetu!!! Myślałam, że mnie coś trafi, no ale w końcu zdecydowałam się na relaks w wannie, potem pakowanie, napisałam notkę, którą postanowiłam wrzucić przed wyjazdem i zasnęłam przy książce „Dom na krawędzi”. Jestem teraz w połowie, nawet wciągająca, ale dopiero jak doczytam do końca będę mogła wydać konkretną opinię ;D A zaraz, o 6;45 wyjazd do Kielc na Targi Agro. Mam nadzieję, że te 3 dni też miną szybciej niż mi się wydaje i wreszcie nadejdzie zasłużony odpoczynek <3 Wtedy też nadrobię wszystkie zaległości… A do tej pory, mam nadzieję, że jednak o mnie nie zapomnicie ;) ?

    Na zakończenie jeszcze kilka nowości zdjęciowych, był backstage sesji, a teraz będą ich efekty. Padło też pytanie do czego były te zdjęcia. Były robione do publikacji w magazynie , w którym już można je ujrzeć ;)

    TAG:40 pytań kosmetycznych

    3

    PIELĘGNACJA

    1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?

    Zależy od rozkładu dnia, jak wychodzę rano i wracam wieczorem to 2 razy dziennie, ale często też jeszcze przed i po treningu. Ale ogólnie, minimum 2 razy dziennie.

    2. Jaki masz typ cery?

    -Mam normalną cerę

    3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?

    - Płyn micelarny dwufazowy Ziaji

    4. Czy używasz peelingów do twarzy?

    -Tak, staram się pamiętać o tym 2-3 razy w tygodniu

    5. Jakiej marki używasz?

    -Nivea Young, jest bardzo delikatny i nie podrażnia

    6. Jakiego kremu do twarzy używasz?

    - Under 20, chociaż już under 20 nie jestem L

    7. Czy masz piegi?

    -Nieee..

    8. Czy używasz kremu pod oczy?

    -Nie

    9. Czy miałaś kiedyś problem z trądzikiem?

    -Nigdy, dzięki Bogu

    10. Czy używałaś tabletek przecie trądzikowi?

    -Nie

    MAKIJAŻ

    11. Jakiego podkładu używasz?

    - Lancome Teint Miracle

    12. Co z korektorem?

    -Nie używam… ;P

    13. Jakiej tonacji jest Twoja skóra?

    -Cięzko jest ją określić, wizażystki mówią że jestem pomiędzy zimą a latem ;) Brzoskwiniowo – oliwkowa, dużo zalezy od makijażu.

    14. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?

    -Uwielbiaaam, najbardziej kępki, nadają spojrzeniu głębię i tajemniczy wyraz

    15. Czy wiesz, że mascarę powinno się zmieniać co trzy miesiące?

    -Tak, po tych trzech miesiącach i tak powoli wysycha wiec nie da się jej już używać

    16. Jakiej marki tuszu używasz?

    - tusz Dior Show lub Max Factor Masterpiece

    17. Sephora czy Mac?

    -Sephora

    18. Czy masz kartę Pro-Mac.

    -Nie, nie mam.

    19. Jakich pędzli używasz do aplikowania makijażu?

    -Marrionnaud

    20. Używasz bazy pod cienie/pod makijaż?

    -Tak, siliconowej bazy Lirene

    21. Ulubiony kolor cienia do powiek?

    - czarny z grafitowym i szarym, najzwyklejsze smoky idealne na każdą okazję ;)

    22. Kredka do oczu czy eyeliner w płynie?

    -Zdecydowanie eyeliner

    23, Jak często dźgnęłaś się w oko kredką?

    -Daaawno przestałam liczyc ;P

    23. Co sądzisz o pigmentach/sypkich cieniach?

    -Nie używam

    24. Używasz kosmetyków mineralnych?

    -Tak, zamiast pudru prasowanego używam Mineralny Podkład Pudrowy Mary Kay, jest genialny i super kryjący

    25. Ulubiona szminka?

    - Ochronna Nivea albo Bebe, zawsze ślicznie pachną ;)

    26. Ulubiony błyszczyk?

    -Gosh, delikatnie morelowy Lip Gloss nr 0084

    27. Ulubiony róż?

    -Używam tylko bronzera, najlepszy jaki do tej pory miałam bronzer z Glazela.

    28. Kupujesz kosmetyki na ebay/allegro?

    -Nigdy, jak już to od kosmetyczek które w ten sposób zamawiają i mają sprawdzone źródła

    29. Lubisz kosmetyki z drogerii?

    -Tak

    30. Czy kupujesz swoje kosmetyki od ulicznych sprzedawców lub na bazarkach?

    - Czasem lakiery do paznokci

    31. Czy chciałabyś chodzić na lekcje wizażu?

    -Niestety nie miałabym na to czasu, na razie musi wystarczyć mi podpatrywanie wizażystek.

    32. Czy zdarza Ci się niezdarnie nakładać makijaż?

    - Już nie ;D

    33. Zbrodnia w makijażu której nie możesz przeżyć?

    -Starsze panie które malują sobie kreskę pod okiem… coś strasznego L

    34. Wolisz kolorowe makijaże czy naturalne?

    -Naturalne na co dzień, ale na sesjach uwielbiam poszaleć z kolorami, wzorkami, brokatami, im bardziej dziwacznie tym lepiej!

    35. Która gwiazda według Ciebie ma zawsze świetny makijaż?

    -Megan Fox <3

    6. Jeśli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu co by to było?

    -Podkład

    37. Czy wychodzisz z domu bez makijażu?

    -Tak.

    38. Czy sądzisz, że wyglądasz dobrze bez makijażu?

    -Myslę że jest ok, ale zawsze może być lepiej ;)

    39. Która firma kosmetyczna jest według Ciebie najlepsza

    - Hmmm nie mam żadnego faworyta, używam różnych marek

    40. Co sądzisz na temat wizażu/make up?

    -Bardzo bardzo lubię, nie tylko dlatego, że w ten sposób polepszamy wygląd. Dla mnie wizaż jest sztuką, tak jak malowanie obrazów na płótnie, można też tworzyć artystyczne dzieła na twarzy. Uwielbiam oglądać bodypainting i prace charakteryzatorów i ogromnie podziwiam ich za to co potrafią wyczarować na ludzkim ciele.

    Wiosna, wiosna, ach to ty ;)

    7

    Ależ mamy piękną ostatnio pogodę! Aż chce się żyć i wychodzić z domu, wstawać rano, otwierać okno i cały dom wypełnić tym cudownym, optymistycznym, wiosennym powietrzem ;) Wybrałam się więc na wiosenny spacerek z przyjaciółką i przy okazji zrobiłyśmy trochę słonecznych zdjęć.

    Bluzka: Medicine

    Spodnie: Terranova

    Kozaki: Venezia

    A następnie byłam na rzeczywistej sesji, więc mam też dla Was trochę nowego backstage ;)

    Za chwilkę biegnę na pociąg do Zamościa, jadę do przyjaciółki, dziś pracujemy razem na Gali Sportu, a jutro OSTATKIIII ;))

    Jak tylko wrócę obiecuję nadrobić zaległości i wrzucić Tag o pielęgnacji, który zaproponowała miKasiaDzięki Kochana za wyzwanie! ;*

     

    Szczerze mówiąc nie jestem zwolenniczką tego „święta”. Nagle w tym jednym „wyjątkowym” dniu wszyscy zaczynają się kochać i cały świat staje się piękniejszy! Kiedy słyszę pytanie „co w tym roku robicie w Walentynki”, krew mnie zalewa! Jeśli 2 osoby naprawdę się kochają powinny mieć Walentynki przez cały rok,  co raz zaskakiwać czymś siebie nawzajem, dawac sobie drobne upominki bez okazji i spędzać czas okazując sobie uczucia. Dlaczego robić coś na pokaz, bo taka jest moda? Według mnie to kolejne skomercjalizowane święto nastawione tylko i wyłącznie na zysk kin, kwiaciarni i małych straganów z serduszkowymi lizakami i słodkimi misiami. Ok, ci wszyscy sprzedawcy też muszą z czegoś życ, ale dlaczego wszystkie pary nagle prześcigują się w pomysłach, co wyjątkowego mogą robic  tego dnia? Dlaczego z góry przyjęliśmy, że koniecznie musimy robić coś nadzwyczajnego, a potem oczywiście jak na dzisiejsze czasy przystało, chwalić się całemu światu na Facebooku… Czy taka miłość na pokaz jest prawdziwsza? Czy nie wystarczy, że po prostu spędzimy ten dzień razem, siedząc w domu i oglądając telewizję? Ja Walentynkowy poranek spędziłam na siłowni, na abt i bieżni, a na wieczór z chłopakiem planujemy zrobić sushi i obejrzeć film.

    Ale skoro miało być  o tym co kocham, wrzucam obiecany post z odpowiedzią na pytanie co robię żeby utrzymać dobrą figurę ;)

    Właściwie, nie powiem nic nowego, czego nie słyszelibyśmy od dietetyków, trenerów i lekarzy. Przede wszystkim ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia! Jem TYLKO i wyłącznie kiedy jestem głodna, w równych odstępach czasu, 4 posiłki dziennie, a czasem kiedy mam więcej czasu, nawet 5. I oczywiście jem zdrowo, warzywa, owoce to u mnie podstawa. I to wcale nie jest żadna dieta – to styl życia i nie możemy katować się okropnymi dietami, które nas męczą i wprowadzają w zły nastrój, to wszystko musi sprawiać przyjemność, inaczej nie ma sensu. Dzięki takiej stabilizacji posiłków, czuję się dobrze ze swoim ciałem, czuję się silna, pełna energii i co najważniejsze jestem odporna na wszystkie jesienno – zimowe choróbska.

    Śniadanie. Między 8 a 9;30

     Dużym błędem są zbyt późne śniadania, lub nie jedzenie ich w ogóle. Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, każdy nam to powie ;) Dzięki niemu mamy siłę i energię na cały dzień i na późniejsze ćwiczenia. Rano nie jest grzechem spora dawka węglowodanów, które później przez cały dzień spalamy. Ja jednak robię 1 mały błąd, najpierw piję kawę: pół na pół z mlekiem(1,5%) i bez cukru, a dopiero po jakiejś godzinie jem śniadanie. Picie kawy na pusty żołądek nie jest najzdrowsze, więc tego nie polecam, ale jest to już taki nasz mały, poranny rytuał z moją mamą…

    Moje przykładowe i najulubieńcze śniadania:

    1. jogurt naturalny 0% tłuszczu (200g) + 2 łyżki musli, 2 łyżki płatków owsianych i cynamon/ pokrojony banan. Jeśli mam w domu ziarna słonecznika lub dyni to też dodaję. Ogólnie tu można miksować i kombinować na wszystkie sposoby. Rodzynki, żurawina, suszone śliwki, wszystkie bakalie jakie przyjdą nam do głowy ;) Jeśli mam jogurt owocowy to dodaję wszystko to samo poza cynamonem, a jeśli nie mam jogurtu to podgrzewam ok. 300ml mleka (1,5%)
    2. kasza manna/ jaglana gotowana na mleku + starte jabłko z cynamonem i rodzynkami, orzechami włoskimi, lub innymi bakaliami jakie tylko mamy w domu
    3. 2 kanapki z chleba żytniego lub razowego, z twarożkiem 0% + rzodkiewka, pomidor, szczypiorek, ogórek / z serem żółtym, polędwicą pieczoną najlepiej z indyka lub drobiową i też warzywa + jajko

    Drugie śniadanie Ok. 11-12;30

    1. owoce wszystkie jakie są możliwe! I surowa marchewka! Jem codziennie 1 marchewke. Czasem robię sobie koktajle owocowe np. kefir + banan. Tutaj też możemy komponować swoje mixy
    2. Robię sałatki owocowe i warzywne i tutaj też dodaję po prostu to co mam w domu, nie robię jakichś szalonych zakupów dostosowanych do diety, bo to byłaby już skrajność, a skoro nie jestem na diecie tylko odżywiam się zdrowo,  nie muszę tak wymyślać i wybrzydzać ;) Do takiej sałatki owocowej też można dodać jogurt naturalny i cynamon, suszone owoce, migdały, orzechy…
    3. Sałatkę warzywną czasem urozmaicam paluszkami surimi, grillowanym kurczakiem, łososiem, fetą, twarożkiem, znowu, to co mam pod ręką. NIE UŻYWAM W OGÓLE SOLI, wszystko doprawiam świeżą bazylią, czarnym pieprzem, pieprzem Cayenne, pieprzem ziołowym i do tego łyżka oliwy z oliwek i mamy pyszną sałatkę ;) Do sałatki z kurczakiem bardzo pasuje też sos miodowo – musztardowy. Kurczaka zawsze jem grillowanego, smażonego bez tłuszczu lub na parze i tylko w ziołach, ewentualnie fajnym urozmaiceniem jest panierka z płatków owsianych i sezamu lub słonecznika.

    Obiad: Ok. 14-15;30

    Najbardziej lubię warzywa na parze z kurczakiem, lub rybą. Do kurczaka można też gotować kaszę jęczmienną lub gryczaną, brązowy ryż i do tego sałatka warzywna.  Jem wszystkie zupy jakie są możliwe, robię też zupy krem z warzyw, brokułów, kalafiora, kurczaka z curry. Wtedy gotuję te warzywa, kaszę jęczmienną perlistą lub ryż (1 szklanka) i filet z kurczaka lub skrzydełka (tylko wtedy trzeba po ugotowaniu wyciągnąć z nich kości) i wszystko blenduję i doprawiam dużą ilością przypraw i ziół.

    Podwieczorek Ok. 17-18

    Owoce, mały jogurt, lub sałatka..

    Kolacja:  Ok. 20-21

    Zawsze kolację jem po treningu. Ćwiczę min. 5 razy w tygodniu po 1,5-3h. Wtedy tak ok. 30 min – godzinę po treningu jem albo twarożek 100g 0% tłuszczu z dżemem, lub startym jabłkiem z cynamonem, serek wiejski, pomidora z mozarellą, lub jajkiem na twardo, kanapki z twarożkiem, sałatka z tuńczykiem. Po prostu coś o dużej zawartości białka.

    Nie jem nigdy między posiłkami, nie solę, nie jem słodyczy (poza ciasteczkami owsianymi i batonikami musli) rzadko piję alkohol za to piję dużo herbaty zielonej, min pół litra wody dziennie,  chociaż trzeba znacznie wiecej i po prostu prowadzę bardzo aktywny tryb życia. To jest chyba jedyna recepta na sukces. A po treningu polecam prysznic „bicze wodne” na przemian gorącą i lodowatą wodą i później balsamowanie ciała. I to wcale niekoniecznie serum antycellulitowym. Skończyło mi się ponad miesiąc temu i teraz używam zwykłego balsamu, ważny jest po prostu ten energiczny masaż;)

    No i to chyba wszystko, czekam na Wasze opinie ;*

       Kolejne pracowite dni za mną… W sobotę odbył się coroczny bal charytatywny w gościńcu Horyzont, połączony z aukcją obrazów oraz pokazem autorskiej kolekcji Art Atelier Agnieszki Tokarz – Iwanek. Było cudowanie jak zawsze. Od godziny 20 już trwały przygotowania makijaży i fryzur. Piękne upięcia na naszych włosach wyczarowała Dominika Gieroba ;) A sam pokaz odbył się dopiero po 23. To oczekiwanie aż wszystko się zacznie jest zawsze strasznie męczące, jednak w towarzystwie innych 5 dziewczyn z naszej Agencji czas zleciał niewiadomo kiedy. To jest właśnie piękne, że łączą nas nie tylko stosunki typowe dla osób współpracujących ze sobą, ale prawdziwa przyjaźń. Uwielbiamy przebywać w swoim towarzystwie, zawsze mamy sobie milion rzeczy do opowiedzenia, co która robiła i gdzie występowała ;) No i oczywiście, najważniejsze – tysiące pamiątkowych zdjęć ;)

       Z pokazu wróciłam o 2 w nocy! A o 6 wstałam na busa do Warszawy i prosto na sesję zdjęciową kolekcji dyplomowej młodej projektantki – Olgi Zakrzewskiej z Warszawskiej Szkoły Projektowania. Sukienki były przepiękne, wszystkie z łączonych materiałów: czarnej skóry, matowej, kawowej i beżowej satyny i czarnego szyfonu. Spałam w sumie 4h ale na sesji dałam radę, była przesympatyczna atmosfera i bardzo sprawnie szła nam współpraca ;) Ale mimo tego po 8 godzinach byłam już naprawdę wykończona, zamiast do Pure, pojechałam prosto do domku i resztę wieczoru spędziłam przed TV i komputerem.. Każdy czasem ma prawo do małego lenistwa ;P

         Za to dziś już odwiedziłam siłownię: godzina tbc, godzina power jogi a następnie pół godziny na bieżni i sauna <3

        Teraz czas na zdrowy obiadek, kasza jęczmienna z warzywkami i kurczakiem na parze <3 A potem biegnę pozować na Warsztatach Fotograficznych w Centrum Kultury ArtBem na Bemowie, kolejny raz przed obiektywem Asi Jotki ;)

     

    No i jeszcze relacja z pokazu:

    Ukochany team, od lewej: ja, Daria, Aga, Karolina,  Klaudia, Śliwa :*

    spódnica: Primark

    top: select

    naszyjnik: Tally Weijl

    kolczyki: Stradivarius

    szpilki: select

     

    Dzisiaj wreszcie jest ten dzień kiedy budzę się rano i nigdzie się nie śpieszę ;) 8 rano a ja z kawką siedzę przy komputerze i mam czas na wszystko ;D Szukam butów na allegro.. Mam 3 pary do wyboru i już nie mam pojęcia na które się decydować bo każdy w domu doradza mi inne.. Może pomożecie ;) ?

    Wczorajsza sesja była wyczerpująca. Nie trwała długo bo w sumie może z 5h, ale miałam na sobie tylko czarne lity, długą czarną sukienkę i na to brązowe futerko ze skórzanymi rękawami. Stylizacja genialna i takie też wyszły zdjęcia i chociaż zmarzłam strasznie, to jestem niesamowicie zadowolona że daliśmy radę ;) W końcu, czego się nie robi dla zdjęć.. Mam tylko nadzieję, że nie będę chora, bo na to naprawdę nie mam teraz czasu ;P Miało być to typowe street fashion, kilka razy biegałam przez przejście dla pieszych, skakałam przez kałuże itp… Z boku musiało to zabawnie wyglądać. Na końcu probowaliśmy też zwabić całą gromadkę gołębi, a ja miałam przejść między nimi z impetem, tak aby je spłoszyć, efekt byłby super. Tylko niestety gołębie były strasznie oporne na nasze nawoływanie ;D To dopiero musiało być komiczne, czwórka wariatów wabiąca chlebem gołębie i do tego ja w zime w Ray Banach i ubrana jak czarna wdowa.. Nasza koncepcja w końcu spaliła na panewce, ale przynajmniej było śmiesznie ;)

    A ten piękny makijaż robiła Joanna Niedźwiedzka: